Sikorski: to prezydent był przewodniczącym delegacji


Udział prezydenta Lech Kaczyńskiego w szczycie UE w Brukseli to łyżeczka dziegciu w beczce miodu - skomentował minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Szef polskiej dyplomacji przyznał, że prezydent był przewodniczącym polskiej delegacji, chociaż - jak mówił - nie był jej członkiem.
Posty powiązane:
Koniec "miodowego roku" rządów Tuska?
"Oświadczenie Graczyka o Wałęsie niczego nie rozstrzyga"
"Zamachy w Stambule przeprowadzili kurdyjscy separatyści"
Kownacki: czarter samolotu prezydenta kosztował 150 tys. zł
"Prezydent ma zrezygnować z wyjazdu do Jałty"
Wałęsa: z panią Kaczyńską zatańczyć… jestem nagrzany
Nowak: miły gest prezydenta, ale to nie ekstra wyjątek
Na balu zabraknie przywódców największych państw UE
Unijna misja obserwacyjna w Gruzji do połowy października
"Fotyga szkodziła wizerunkowi Polski nawet mimiką"
marketing informacje online z internetu