Polacy w Islandii masowo wykupują makaron i piwo

Wystarczyło kilka dni medialnych doniesień o kryzysie finansowym w Islandii, by mieszkających tam Polaków ogarnęła panika. W bankach i sklepach kolejki ludzi - mówi "Dziennikowi" Grzegorz z Reykjavíku. Rząd Islandii publikuje swoje odezwy... po polsku, a na złych doświadczeniach naszych rodaków zarobiła już miejscowa sieć supermarketów.
Posty powiązane:
Zostały cztery dni na wpłatę darowizny
Giertych przesłuchany ws. tajnych więzień CIA w Polsce
Wzrosty kursu EUR/USD nie zwalniają tempa
Korea Płn. przyspieszyła demontaż reaktora jądrowego
Napieralski: prywatyzacja szpitali nie wypali
Libijski przywódca rozbił namiot w ogrodzie Miedwiediewa
Autor "Przekazów dnia" awansuje na szefa CIR
TNS OBOP: Euro w Polsce kilka lat po 2012 roku
Silne trzęsienie ziemi nawiedziło Indonezję
Siostry ze szpitala im. Barlickiego wciąż protestują
marketing informacje online z internetu