Opanowani zakupami rodzice zostawiają dzieci w sklepach

Pani Karolina przyjechała z mężem do łódzkiej Manufaktury z Kutna. Zabrali ze sobą pięcioletniego syna Kubusia. Zostawili chłopca w sali zabaw i rzucili się w wir zakupów. Oszołomieni bogactwem towarów i tym, co udało się zdobyć na wyprzedażach, ruszyli w powrotną drogę do domu. Dziesięć kilometrów za Łodzią przypomnieli sobie, że zostawili w sklepie dziecko - pisze "Dziennik Łódzki".



Posty powiązane:
  "Żona bije mnie co wieczór, proszę, dajcie nam rozwód"
  MI5: Stereotyp terrorysty jest przestarzały
  60 tys. euro odszkodowania za bicie kościelnych dzwonów
  Sklep odmówił podpisania tortu dla 3-letniego Adolfa Hitlera
  Kolejna kompromitacja ABW jak przy akcji z Blidą!
  Nowa turystyka: zamiast na plażę, do kuchni i garnków
  Gruzja proponuje Rosji porozumienie w sprawie Abchazji
  Pani prokurator odpowie za fałszerstwo?
  Media spekulują: kto ojcem dziecka francuskiej minister?
  Kolejna próba zmiany władz w TVP