"Gruzińskie przywództwo nie zna się na geografii"

Około 70 bojowników z separatystycznej Osetii Południowej wkroczyło do wsi Perewi położonej po stronie gruzińskiej, gdy zaczęli wycofywać się stamtąd rosyjscy żołnierze - poinformowali przedstawiciele rządu w Tbilisi. Prezydent Osetii Płd. Eduard Kokojty twierdzi z koeli, że "Gruzińskie przywództwo jest słabe z geografii".



Posty powiązane:
  "Zaatakowanie Osetii Południowej było konieczne"
  "Gruzja będzie członkiem NATO, jeśli tego chce"
  Trener nastoletnich siatkarek oskarżony o pedofilię
  Francuskie źródło: Saakaszwili wpadł w rosyjską pułapkę
  Prezydent i premier: warto ekshumować zwłoki gen. Sikorskiego
  Putin: ta góra niech nosi nazwę "Agentów Kontrwywiadu"
  Bezpieczeństwo Visty - Microsoft ogłosił sukces
  Kubańska telewizja pokazała nagranie z Fidelem Castro
  UE sprawdzi, kto naprawdę winien konfliktowi w Gruzji
  Saakaszwili: Gruzja nie uznaje rosyjskich sił pokojowych